Stary znajomy... Regularnie
odstawiany na zimę i przywracany do łask latem.
Mówi się, że po rękach i szyi widać wiek kobiety. Moje tego lata
przysmażyły mi się tak fatalnie, że wyglądają na 10 lat więcej. Nawet nie wiem
czy jest sens je teraz smarować, ale z chęcią uskuteczniłabym regularne peelingi,
żeby szybciej zmyć kolorek. W tym
kosmetyku przyciągają mnie jego ekspresowo wygładzające właściwości – nie mylić
z nawilżającymi!
Od producenta:
- Intensywnie nawilża, wygładza i uelastycznia skórę dłoni
- Likwiduje uczucie szorstkości
- Wzmacnia paznokcie zmniejszając ich skłonność do rozdwajania się i łamania
Moje wrażenia:
Opakowanie: elastyczna plastikowa tubka, zamykanie
na klik. Naklejka z wytrzymałym nadrukiem nadrukiem, nie ściera się
Zapach: delikatny, słodkawy, kwiatowy, nie
drażniący, stopniowo ulatnia się do pół godziny.
Konsystencja: Zwarta lecz świetnie się rozprowadza,
ekspresowo wchłania.
Działanie:
super szybkie wygładzenie! Producent obiecuje nawilżenie, ja go nie
zauważyłam. Dłonie są bardzo fajnie napięte i wygładzone, ale towarzyszy temu
uczucie posypania rąk talkiem i bardzo subiektywne – lekkiego wysuszenia. Zimą
w ogóle nie mogłam stosować tego kremu, a z uwagi na bardzo wyraźną tendencję
do wysuszania się skóry potrzebowałam dobrego nawilżenia. Latem sprawdza się świetnie:
jest lekki, nie pozostawia tłustego filmu, momentalnie się wchłania. Jeden moich letnich faworytów!
Cena: ok.7zł
Strona producenta [KLIK]
Strona producenta z produktem [KLIK]
