Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki bezzapachowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki bezzapachowe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 listopada 2014

ANNABELLE MINERALS róż mineralny Romantic






Zapraszam na kolejny dzień z Annabelle Minerals! Po cieniach mineralnych (KLIK) przyszedł czas na róż. Generalnie nie podobam się sobie w różach, ciężko mi dobrać odpowiedni kolor, wybrałam więc blady chłodny róż, który wydał mi się najbardziej bezpieczny. Jasny kolor, którym ciężko sobie zrobić krzywdę okazał się bardzo trafnym wyborem. Efekt który daje kojarzy mi się z reakcją skóry na mróz: subtelny, ledwie zauważalny rozświetlony rumieniec. Cos pięknego…



Opakowanie


Słoiczek identyczny jak w przypadku cieni (KLIK), nieco większych rozmiarów.
                 
Zapach
Nie posiada


Konsystencja
Identyczna jak cieni: miałka, lecz zwarta.



Działanie
Oto róż dla osób stawiających pierwsze kroki w makijażu, nie ze względu na barwę, lecz na jej transparentność, lekkie krycie i subtelność. Sądzę, że bardziej doświadczone osoby również on urzeknie.  Barwa jest bardzo delikatna, prawie niewidoczna, akcentuje jedynie realne zabarwienie skóry. Jak wiecie, kosmetyki mineralne są bardzo bezpieczne - nie uczulają, nie zapychają porów. Mam nieco problematyczną cerę na kościach policzkowych, cieszy mnie więc niezmiernie, że używając tego różu nie zauważam kolejnych niedoskonałości i zaskórników. Romantic nie jest problematyczny w nakładaniu: nie osypuje się, nie tworzy plam, kolor rozkłada się bardzo równomiernie. Sądzę, że każdy byłby z niego równie zadowolony, co ja :)








AnnabelleMinerals           Facebook
 
Cena: 39,90zł/4g
Do kupienia TUTAJ





środa, 22 października 2014

WHITE FLOWER'S EXPERIENCE Mydło błotno - solne z Morza Martwego






Mydła w kostce towarzyszą mi stale w codziennej pielęgnacji od długiego już czasu. Mydło mydłu nierówne. Łączy je jedynie stała konsystencja, zaś pod względem składu, działania i ewentualnych ubocznych skutków, wykazują spore różnice. Miałam okazję niedawno przetestować na własnej skórze mydło z dodatkiem błota z morza martwego, które znane jest ze swoich właściwości oczyszczających, usuwających zaskórniki, normalizujących wydzielanie serum i ściągających pory. Lista zalet jest długa, ale czy udało się je zachować w kostce mydła?




Opakowanie
Kartonik, w środku luźno osadzona kostka.
                 
Zapach
Błotny, delikatny, nieszczególnie przyjemny, ale i nie drażniący. Nie utrzymuje się na skórze.



Konsystencja
Twarda. Słabo się pieni, ale wydajność jest zadowalająca.




Działanie
Używałam go głownie do oczyszczania twarzy, od czasu do czasu na całe ciało, niestety w tym przypadku dawało efekt ściągnięcia jak zwykłe mydło, czego nie lubię, nie toleruję wręcz… Mydełko słabo się pieni, ale nie wpływa to negatywnie na jego wydajność – ilość produktu, która zostaje na dłoniach przy zwykłym obchodzeniu się jest wystarczająca, tona piany nie jest niezbędna. Otrzymujemy od niego na pewno bardzo dobre oczyszczenie, również z makijażu. Nie wystąpiły u mnie żadne zaczerwienienia, podrażnienia, nie zauważyłam również widocznego wysuszenia skóry, pomimo uczucia ściągnięcia po myciu. Ładnie chroniło moją cerę przed zapychaniem (odczuwam to mocno teraz, gdy mi się skończyło). Nie porwało mnie i nie uwiodło, lecz i nie zaszkodziło. Taki średniaczek.









Cena: około 9zł/100g















LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...