Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ochrona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ochrona. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 maja 2014

LAURA CONTI Krem do rąk i paznokci Słodkie Migdały







Temperatury pozwalają się rozkoszować pełnią lata, tymczasem moje ręce wciąż jeszcze żyją zimowym klimatem. Powinny już same jako tako udźwignąć ciężar utrzymywania wody, ale że tak powiem: lipa. Dalej muszę je smarować po kilka – kilkanaście razy dziennie, inaczej szybko czuję napięcie, spierzchnięcie i szorstkość. Nie wiem o co chodzi, czemu mentalnie żyją w głębokich zaspach śniegowych i obudzić się nie chcą, ale jedno jest pewne: trzeba zacisnąć zęby i dalej smarować…




Opakowanie
Podłużna, ale stabilna tuba, zamykana na klik. Na tubie znajdziemy najpotrzebniejsze informacje, takie jak skład, info o produkcie




Zapach
Słodki, cytrynowy, szybko znika ze skóry




Konsystencja
Lekka i kremowa. Bardzo ładnie się rozciera, szybko wchłania. Dużą zaletą tego kremu jest również jego ściekanie po ściankach tubki, przez co ograniczone są poważnie problemy z jego wydobyciem




Działanie
Zaskoczył mnie zapach. Spodziewałam się akcentów migdałowych, zaś jedynym co kojarzy się z migdałami jest słodycz wyczuwalna w jego aromacie. Zapach jest mocny, lecz dość szybko znika ze skóry, nie powinien więc zanadto przeszkadzać. Działanie jego jak na tę porę roku jest bajeczne. Kto lubi mieć idealnie wypieszczoną, gładziutką i aksamitną skórkę na łapeczkach? Ja osiągam taki efekt tylko latem, więc krem ten podbił moje serducho natychmiastowym i skutecznym wygładzeniem. Miziam się, miziam… Grzbiet dłoni fantastycznie miękki i gładki, pozostanie taki do kolejnego mycia rąk, lub dwie – trzy godziny. Z nawilżaniem radzi sobie ciut gorzej: suche miejsca suche pozostaną, tak jak np. stawy palców. Nie wypowiem się w kwestii rozjaśniania plam, ponieważ póki co moje ręce od kilku tygodni zmieniają kolor na coraz ciemniejszy (spacery z wózkiem, ot co) a trzy małe plamki, których nabawiłam się w ciąży są wciąż tak samo widoczne. Ogólnie oceniam ten krem dobrze – lubię takie wygładzanie, parafina dobrze robi moim dłoniom, ale słabe wyniki w nawilżaniu każą zużyć mi go szybciutko! Przed zimą!

P.S.Która czcionka lepsza? Ta, czy poprzednia? 






Cena: 4,39zł/100ml
Do kupienia TUTAJ





wtorek, 11 marca 2014

ORIENTANA - Balsam do ust imbir i trawa cytrynowa








Skóra naszych ust jest niesamowicie wymagająca. Nie posiada ona prawie żadnej swoistej ochrony, wszelkie formy obrony muszą być zapewnione przez nas. Zima powoli ma się ku końcowi, ale nie zwalnia nas to z obowiązku zwrócenia szczególnej uwagi na usta. Jedyne co może się zmienić w tej kwestii, to skład kosmetyków, które nie muszą być aż tak bogate jak do tej pory w ciężkie, tłuste składniki. A i zapaszek może nam towarzyszyć świeży i leciutki… Bez „ubrania na ustach” czuję się ciut naga, mam więc balsamy tak jak kremy do rąk poupychane tu i tam, byle by nie zostać bez żadnego pod ręką. Dziś będzie wiosennie!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...