Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podkład. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podkład. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 sierpnia 2014

MATIS Réponse Teint podkład liftingujący






Podkład, który był moim wielkim rozczarowaniem. Moja mieszana skóra weszła z nim w konflikt od pierwszego użycia: warzył się niemiłosiernie, zbierał się w porach i miałam wielki problem by rozprowadzić go równomiernie. Poddałam się i przekazałam go kuzynce, właścicielce skóry suchej, której pokazał zgoła odmienne oblicze :)



Opakowanie
Wygodne opakowanie z dozownikiem. Dzięki któremu unikniemy rozlania podkładu, pobrudzenia ubrań i przedmiotów znajdujących się w otoczeniu, ale czy zużyjemy cały podkład znajdujący się w takim opakowaniu? Dozownik umożliwia odmierzenie odpowiedniej ilości podkładu, jednak ustalenie odpowiedniej dawki wymaga kilku prób.



Zapach
Brak zapachu.


Konsystencja
Podkład nie jest gęsty przez co jest bardzo wydajny, ale za razem jest dobrze kryjącym kosmetykiem. Uwaga z dobieraniem odcieni - są dużo jaśniejsze niż większość dostępnych na polskim rynku



Działanie
Podkładu używa się wygodnie. Po kilku próbach można dojść do wprawy i za pomocą dozownika odmierzyć odpowiednią ilość podkładu. Jest bardzo wydajny, wystarczy niewielka dawka do pokrycia całej twarzy. Podkład nie ciemnieje, jest idealny dla dziewczyn o bardzo jasnym kolorze skóry. Wygodnie się go nakłada, bardzo fajnie się  rozprowadza, nie roluje się, nie zbiera w zagłębieniach skóry. Nałożenie grubszej warstwy może sprawiać pewne problemy bo na początku warstwy się odznaczają, ale łatwo można to wyrównać. Jest trwałym kosmetykiem, utrzymuje się na twarzy przez cały dzień. W ciągu dnia makijaż wykonany takim podkładem wygląda naturalnie. Podkład jest lekki i praktycznie nie czuje się, że się go ma na twarzy.     







Cena: od 139zł/30ml
Do kupienia np.TUTAJ




Matis      Facebook     Sklep





 





sobota, 31 maja 2014

MAX FACTOR Creme Puff Puder prasowany 05 Translucent






Właśnie docierałam resztki mojego starego Inglota w kamieniu. Znaczy się, kiedyś będącego  w kamieniu, ponieważ Bubalek ekspresowo zamienił go w puder w kulkach. Okazało się, ze mam jednak odrobinkę szczęścia i w moje łapki wpadł Kultowy puder Max Factora, Creme Puff, który łączy w sobie właściwości podkładu i pudru. Cóż może być lepszego dla takiego leniwca jak ja? Nie wytrzymał nawet dnia, żeby poleżał spokojnie, zabrałam się za testowanie od razu :)




Opakowanie
Ze sklepu JP dostajemy zafoliowane pudełeczko. Nie ma ono zabezpieczeń w zamknięciu, po prostu nakładamy pokrywkę na puder. Nosiłam go w torebce w wąskiej kieszeni i nigdy się sam nie otworzył, ale starły się napisy z góry (na dole, na naklejce są jak nowe). W środku znajdziemy gąbeczkę, która można używać również na mokro. Niestety ta wersja nie posiada lusterka.




Zapach
Mocno perfumowany, kojarzy mi się z pudrami mojej mamy z czasów, gdy byłam małą dziewczynką. Mocny, ale świeży i przyjemny. Po nałożeniu na twarz niewyczuwalny


Konsystencja
Tradycyjny puder w kamieniu, niezbyt twardy, ale i nie za miękki. Jak dla mnie bardzo udana.




Działanie
Pierwszym rzutem nałożyłam puder na krem BB, tak jak to robiłam ze starym pudrem. To był błąd. Odcień Translucent jest idealny dla mojej cery, ale tylko solo, w połączeniu z BBkiem wyglądał mocno nienaturalnie i ciemno. Sam sprawuje się bardzo ładnie. Wyrównuje koloryt w taki sposób jak BB, stapia się ze skórą, nie osypuje i jest dość odporny na ścieranie. Nie powstrzymuje jednak mojego świecenia się, wiec po dwóch, trzech godzinach konieczne są małe poprawki tu i tam. Kontrowersyjny jest również jego zapach: mocny i zdecydowany, przypadnie do gustu osobom ceniącym klasykę, ale dla wrażliwych na zapachy może okazać się sporym minusem. Mnie on nie przeszkadza, czasem nawet lubię go sobie poniuchać, ot tak :) Ponarzekać mogę nieco na gąbeczkę, która dla mnie jest zbyt cienka i nie tak puchata, by umożliwić wygodne użycie, a w przypadku użycia na mokro, jednak by się przydała konkretna gąbka. Nakładany na mokro dużo lepiej matowi i jest jeszcze trwalszy, ale nie udało mi się pędzlem rozetrzeć go na tyle skutecznie, by uzyskać jednolitą, naturalnie wyglądającą warstwę, więc tę metodę pozostawiam bardziej wprawionym.











Cena: 19,99zł / 21g
Do kupienia TUTAJ



Zajrzyjcie tam koniecznie! Ilość promocji nie do uwierzenia! Znajdziecie tam większość popularnych marek, takich jak Burjois, Loreal, Max Factor, Revlon, Shisheido wszystko w bardzo konkurencyjnych cenach!!!

 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...