Kolejny z kremików do rąk, które
pomagały mi przetrwać zimę z rękami w jako takim stanie (na szczęście już nie robią się fioletowe od zimna). Mam
zaufanie do marki i miałam nadzieję, ze trafię na kolejny hicior, porównywalny
do jego poprzednika z YR. Nie przypominam sobie, bym kiedyś stosowała krem z
arniką, czasem skóra szczególnie polubi jakiś składnik, albo wprost przeciwnie,
choć tak naprawdę efekt końcowy zależy od zestawienia całości składu, nie
wszystkie połączenia się lubią. Pogoda się poprawiła, miałam więc okazje
sprawdzić jego działanie w różnych warunkach. Rezultaty są niejednoznaczne…
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yves Rocher. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yves Rocher. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 16 marca 2014
czwartek, 6 lutego 2014
YVES ROCHER Active Sensitive Łagodzący przeciwzmarszczkowy krem pod oczy
Nie wyobrażam sobie dnia bez
kremu pod oczy. Skóra w tych okolicach jest tak diabelnie delikatna, podatna na
czynniki zewnętrzne (wewnętrzne też), że prędzej zapomnę o nasmarowaniu buzi
kremem niż o posmarowaniu kremem okolic oczu. Gdy byłam barmanką umiałam
określić pełnoletniość w sekundę: patrzyłam na oczy i jeżeli ktoś nie miał ani
jednej zmarszczki, zawsze pytałam o dowód, nawet jeżeli wyglądał bardzo
poważnie. Test zmarchy się nie mylił nigdy. Mam wrażenie, że punkt po północy w
osiemnaste urodziny powstaje pierwsza. Dalej może być tylko gorzej…
Opakowanie
Folia – kartonik - plastikowa tubka
z dzióbkiem. Tubka jest bardzo elastyczna, niezwykle łatwo dozuje się dzięki
temu produkt. Opakowanie wytrzymałe, nadruki są wtopione i nie ścierają się
Konsystencja
Lekki krem
Zapach
Nie posiada, co jest niewątpliwie
wielka zaletą w przypadku kosmetyku do tak wrażliwego miejsca.
Działanie
Dozowanie bardzo łatwe i higieniczne
dzięki elastycznej tubce z dzióbkiem. Posiada pewna cechę, która czyni go
niezwykle wydajnym: opalizujący różowy kolor… Nie widać go na zdjęciu samego
kremu, ale poniżej macie zdjęcie, na którym widać, jak wygląda to w praktyce :/
Jeżeli tak jak ja lubicie solidnie posmarować, pojawia się problem, ponieważ
róż osadza się na skórzy i bardzo się błyszczy, wchodzi w załamania, przywiera
i roluje się. Kilkukrotne potarcie redukuje problem, choć czasem trzeba użyć siły. Problem tkwi jednak w tym, ze okolic oczu nie wolno
pocierać! Starałam się go nakładać mniej, lecz wiele to nie pomagało, a miałam
wrażenie solidnego niedosmarowania. Jest to duży minus, ale jedyny, który dotyczy
tego kremu. Działanie jego mogę uznać za bardzo zadowalające! Krem tworzy
ochronną warstwę na skórze, lecz zanim to uczyni świetnie ja ujędrni , umocni i
nawilży. Odkąd zaczęłam go używać widzę różnicę w gęstości skóra, która kiedyś
była cienka jak papier. Specjalnie dla was używałam go długi czas dwa razy
dziennie, lecz teraz przechodzę tylko na wieczorne stosowanie, nie chcę więcej
ścierać go przed nałożeniem makijażu, niech sobie spokojnie działa w nocy, nie
będzie wtedy mi przeszkadzało, że tu czy tam wyglądam jak prosiaczek. Dla tych z was, które lubią połyskujące drobinki
i oszczędnie nakładają krem będzie to
numer jeden!
Cena: 68zł 46,9zł/15ml
środa, 27 listopada 2013
YVES ROCHER Żel pod prysznic - kwiaty cytrusów
Pamiętacie mój prezent urodzinowy od
firmy Yves Rocher? Miałam mieszane
uczucia co do niego, ale koniec końców polubiłam. Nie przepadam za kwiatowymi
zapachami, kojarzą mi się one z babciami w kościelnych ławach i nic nie jest w
stanie wykorzenić tego skojarzenia. Zapach babci w czasie kąpieli, trochę to
dziwne uczucie, nie ;D Jakoś je jednak chyba ujarzmiłam, bo korzysta mi się z
niego całkiem fajnie!
Od
producenta
Dół formularza
Dół formularza
Opis produktu
Żel pod prysznic o kwaskowym zapachu cytrusowych kwiatów, wzbogacony o
wyciąg z aloesu z ekologicznych upraw oraz glicerynę roślinną.
Spłukać obficie.
Spłukać obficie.
Rodzaj opakowania i wielkość
200 ml
Informacje dodatkowe
Zaangażowanie Kosmetyki Roślinnej:
● Formuła bez parabenów i sztucznych barwników.
● Łatwo ulega biodegradacji.
● pH neutralne dla skóry.
● Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego.
INCI
● Formuła bez parabenów i sztucznych barwników.
● Łatwo ulega biodegradacji.
● pH neutralne dla skóry.
● Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego.
INCI
aqua/water/eau; sodium laureth
sulfate; ammonium lauryl sulfate; cocamidopropyl betaine; aloe barbadensis leaf
juice; glycerin; sodium cocoamphoacetate; sodium benzoate; polysorbate 20;
parfum/fragrance; citric acid; sodium chloride; allantoin; polyquaternium-7;
salicylic acid; limonene
Moja
opinia
Opakowanie
Przezroczysty plastik, nadruki na
naklejkach. Polska naklejka tradycyjnie chłonie wodę jak gąbka, ściera się
błyskawicznie, szybko czytać. Zamykanie na klik, dziura w sam raz.
Zapach
Neutralną bazą są kwiaty, na
szczęście zapach cytrusów dominuje, przez co staje się przyjemny, babciny, ale
przyjemny.
Konsystencja
Gęsta i zwarta jak na żel. Bąbelki
powietrza nie uciekają szybko do góry, lecz powolutku się przedzierają.
Stabilnie leży na dłoni, nie ucieka, pieni się w miarę, zwłaszcza gdy się używa
rękawic.
Działanie
Pucuje bardzo ładnie. Do zapachu
przyzwyczaiłam się na tyle, ze kąpiel, czy prysznic w towarzystwie tego żelu
jest bardzo milutki. Z myciem radzi sobie porządnie, tak jak trzeba, a do tego,
pomimo SLS na drugim miejscu drastycznie nie wysusza skóry, nie czułam nigdy
szczypania czy swędzenia a przecież mamy już niemałe chłody i skóra jest
bardziej odwodniona, niż chociażby miesiąc temu. Jest umiarkowanie wydajny,
pieni się dosyć dobrze, czy to w rękawicach, czy bez. Polubiłam go na tyle, ze
jestem ciekawa jego kumpli z kolekcji, może z czasem ich u siebie przywitam.
Najbardziej wyszła im chyba nazwa serii : „Au matin, au jardin” (o poranku w ogrodzie)
– no po prostu bajka! Idealnie pasuje, wystarczy raz powąchać! No jak ja się dałam
przekonać do kwiatowego zapachu, to musi coś w tym być!
Cena: 22zł 14,90zł/200ml
niedziela, 20 października 2013
YVES ROCHER krem do rąk Culture BIO - idealny produkt!
Szukam ideału, który ogarnie moje
zmasakrowane łapki zimą. Swojego czasu byłam dla nich naprawdę niedobra i choć
minęło już kilka dobrych lat, gdy przyjdą chłodniejsze dni, wciąż widać po nich
tamte zaniedbania i złe traktowanie. Smaruję wiec ile wlezie, zawsze jakiś krem
stoi przy biurku, nie ruszam się bez kremu w torebce z domu. Ale jeśli coś jest
kiepskiej jakości to choćby się smarowało nim ręce dziesięć razy dziennie,
efektu nie będzie. Na szczęście nie w tym przypadku!
Od producenta
Poznaj krem do rąk, który łagodzi uczucie ściągania
skóry i chroni przed czynnikami zewnętrznymi. Po zastosowaniu Twoja skóra
będzie gładka i miękka. Jego aksamitna konsystencja pozostawia ręce delikatne,
bez tłustego filmu.
Działanie
● Natychmiast usuwa uczucie ściągnięcia.
● Chroni przed czynnikami zewnętrznymi.
● Pozostawia skórę gładką i miękką.
● Aksamitna konsystencja pozostawia ręce delikatne, bez tłustego filmu.
● Chroni przed czynnikami zewnętrznymi.
● Pozostawia skórę gładką i miękką.
● Aksamitna konsystencja pozostawia ręce delikatne, bez tłustego filmu.
Składniki
Odkryj skuteczność odżywiania dzięki wyjątkowemu
połączeniu Miodu i Muesli BIO. Niezwykle apetyczny i kuszący zapach migdałów i
miodu oraz konsystencja wpływająca na zmysły sprawiają, że stosowanie produktów
z gamy Culture BIO Nutrition to czysta przyjemność!
Składniki wyselekcjonowane ze względu na wyjątkowe właściwości odżywcze i wyjątkową skuteczność:
● Miód z akacji: łagodzi, stymuluje syntezę lipidów.
● Wyciąg z kasztana BIO: chroni przed odwodnieniem.
● Wyciąg z owsa BIO: odbudowuje, stymuluje odnowę komórkową.
● Olej słonecznikowy BIO: odżywia, bogaty w omega 6.
Starannie wybrane miejsca pochodzenia składników (Made in France):
● Miód z akacji: ze sprawdzonych pasiek w Akwitanii i Burgundii we Francji.
● Wyciąg z kasztana BIO: Ardèche, południowo-wschodnia Francja.
● Wyciąg z owsa BIO: Drôme, południowo-centralna Francja.
● Olej słonecznikowy BIO: Dolina Rodanu, Francja.
Produkty z gamy Culture BIO Nutrition posiadają znak jakości COSMEBIO oraz certyfikat ECOCERT: minimum 98% składników pochodzenia roślinnego i aż do 34% składników z ekologicznych upraw, bez GMO i pestycydów. Produkty nie zawierają parabenów, sztucznych barwników, silikonu, olejów mineralnych a ich zapach jest w 100% naturalny.
Składniki wyselekcjonowane ze względu na wyjątkowe właściwości odżywcze i wyjątkową skuteczność:
● Miód z akacji: łagodzi, stymuluje syntezę lipidów.
● Wyciąg z kasztana BIO: chroni przed odwodnieniem.
● Wyciąg z owsa BIO: odbudowuje, stymuluje odnowę komórkową.
● Olej słonecznikowy BIO: odżywia, bogaty w omega 6.
Starannie wybrane miejsca pochodzenia składników (Made in France):
● Miód z akacji: ze sprawdzonych pasiek w Akwitanii i Burgundii we Francji.
● Wyciąg z kasztana BIO: Ardèche, południowo-wschodnia Francja.
● Wyciąg z owsa BIO: Drôme, południowo-centralna Francja.
● Olej słonecznikowy BIO: Dolina Rodanu, Francja.
Produkty z gamy Culture BIO Nutrition posiadają znak jakości COSMEBIO oraz certyfikat ECOCERT: minimum 98% składników pochodzenia roślinnego i aż do 34% składników z ekologicznych upraw, bez GMO i pestycydów. Produkty nie zawierają parabenów, sztucznych barwników, silikonu, olejów mineralnych a ich zapach jest w 100% naturalny.
Sposób użycia
Na dłonie tak często jak to konieczne.
Rodzaj opakowania i wielkość
50 ml
Moja opinia
Opakowanie
Tubka o pojemności 50ml, wykonana z
bardzo miłego w dotyku, matowego, nieprzejrzystego plastiku, zamykana na
zatrzask. Nadruki bezpośrednio na tubce, odporne na ścieranie, z tyłu naklejka
z informacjami w języku polskim.
Zapach
Miodowy, słodki, ale nie mdły, po
aplikacji przez pewien czas utrzymuje się jeszcze na skórze.
Konsystencja
Gęsta i zwarta, ale bardzo dobrze
się rozsmarowuje, pozostawiając ochronny film.
Skład
Aqua, Isopropyl Myristate, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter*, Glycerin, Glyceryl Stearate Citrate, Acer Saccharum (Maple Sugar) Extract*, Caprylic/Capric Triglyceride, Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Stearyl Alcohol, Mel, Hordeum Vulgare Stem Water*, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Glyceryl Stearate SE, Benzyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Xanthan Gum, Parfum, Hydrogenated Castor Oil, Avena Sativa (Oat) Kernel Extract*, Sodium Benzoate, Zea Mays (Corn) Starch, Alcohol**, Salicylic Acid, Castanea Sativa (Chestnut) Seed Extract*, Citric Acid, Potassium Sorbate, Sodium Hydroxide.
* Z organicznych upraw.
** Otrzymany z organicznych składników.
Skład
Aqua, Isopropyl Myristate, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter*, Glycerin, Glyceryl Stearate Citrate, Acer Saccharum (Maple Sugar) Extract*, Caprylic/Capric Triglyceride, Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Stearyl Alcohol, Mel, Hordeum Vulgare Stem Water*, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Glyceryl Stearate SE, Benzyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Xanthan Gum, Parfum, Hydrogenated Castor Oil, Avena Sativa (Oat) Kernel Extract*, Sodium Benzoate, Zea Mays (Corn) Starch, Alcohol**, Salicylic Acid, Castanea Sativa (Chestnut) Seed Extract*, Citric Acid, Potassium Sorbate, Sodium Hydroxide.
* Z organicznych upraw.
** Otrzymany z organicznych składników.
Działanie
Nie będę ukrywać, że jest to jeden z
moich faworytów na nadchodzącą zimę! Jest to zapewne zasługa masła shea, które
w składzie jest już na trzeciej pozycji! Dzięki swojej zwartej konsystencji nie
ma problemu z brudzeniem opakowania, ponieważ wydostaje się na zewnątrz
dokładnie tyle produktu ile się zamierza wycisnąć. Aplikacja jest super
przyjemna, miedzy innymi dzięki zapachowi, mmmm…. Produkt dość łatwo się
rozsmarowuje, ale wchłania się powoli jak na moje potrzeby i zostawia ochronny
film na skórze. Efekt nawilżenia i natłuszczenia widoczny jest od razu.
Spierzchnięta, wysuszona skóra już chwilę po aplikacji wygląda kilka lat
młodziej, staje się napięta i jędrna. Zdarzało mi się chodzić na dwie, trzy
godziny na spacery w niskiej temperaturze i bez rękawiczek, a ręce wciąż
wyglądały, jakbym przed chwilą je posmarowała kremem! Operację jednak muszę
poprawiać po myciu łapek, jest to jednak sama przyjemność. Dodam jeszcze, że
nie pojawiło się żadne uczulenie, ani podrażnienie. Jest to najlepszy krem do
rąk, z którym miałam do czynienia, polecam go z całego serca!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

