Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alepia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alepia. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 lutego 2014

ALEPIA - Mydło Aleppo 25%





Miało być tak pięknie… Rozochocona pozytywnymi komentarzami blogerek, postanowiłam sobie, ze gdy tylko moje cudowne mydełko z Malak Bio będzie się kończyć, przerzucę się na mydło Aleppo, bo skoro takie niepozorne opuncjowe czyniło takie cuda, to chyba po Aleppo moja skóra będzie jak na pupie niemowlaka! Już widziałam ją nawilżoną, ze ściągniętymi porami i taką cacy-pacy. I co? I psińco…




Opakowanie
Kartonik z dziurką przez którą widać naszego oblubieńca.

Konsystencja
Twarda i krucha, słabo się pieni.



Zapach
Leciutki ziemisto - drzewny smrodek, specyficzny i do zaakceptowania. Co prawda myjąc nim tylko twarz nie czułam by utrzymał się na skórze, ale po umyciu całego ciała pewien czas za mną chodził.




Działanie
Słabo się pieni, czego nie mam za złe ani jemu, ani żadnemu innemu mydłu. Delikatnie oczyszcza, nie powodując podrażnień, ujednolicając koloryt cery. Na twarzy nie pozostawiał zapachu, ale na ciele troszkę go czułam, mimo zastosowania balsamu. Pierwszym niemiłym odczuciem było ściągniecie skóry, którego nie miałam okazji czuć już bardzo długo. Drugim było pojawianie się wyprysków – codziennie po kilka malutkich, kolejnym zaskórniki i zanieczyszczone pory. Po tym miesiącu moja cera wygląda tak, jak przed zastosowaniem mydła z olejkiem z opuncji: zaskórniki, mini pryszcze, zanieczyszczone pory. Jestem bardzo zaskoczona, ponieważ stężenie oleju jest spore, powinnam wiec mieć buzie super oczyszczoną, mydło to zaś u mnie nie poradziło sobie nawet z utrzymaniem czystej cery, nie wspominając o jakimkolwiek dodatkowym pozytywnym działaniu
Jestem w szoku i zagwozdkę mam co z nim teraz zrobić, ponieważ mydło jest bardzo wydajne i zużyłam go niewiele a wobec krytycznego stanu mojej skóry zarzucam używanie go. 
Czy ktokolwiek z was osiągnął takie rezultaty? 











Cena: od 18zł/200g w górę





czwartek, 16 stycznia 2014

Nowości na kosmetycznej półce






Ostatnio wskoczyło mi kilka nowości. Wszystkie one są dla mnie nowościami w prawdziwym tego słowa znaczeniu, nigdy wcześniej nie używałam tych produktów. Zestaw do stópek jest prezentem od mojego męża, którego czasem proszę, by mnie zaskoczył jakimś kosmetykiem. Mydło Aleppo będzie mi godnie zastępowało ukochane z opuncja figową, które właśnie kończy żywot. Malutkie Aleppo wzięłam ot tak, do przetestowania. Listę kończy olejek migdałowy, któremu może uda się postawić moje wysokoporowate włosy na nogi. Robiłam próby z kokosowym i uzyskałam mega puch, tym razem może będzie lepiej. Podobają się wam nabytki? Coś byście stąd przytuliły?









LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...