Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Neutrogena. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Neutrogena. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 stycznia 2014

NEUTROGENA Krem do stóp na popękane pięty




 Wyrywkowe dbanie o skórę stóp nie ma sensu. Żeby była naprawdę gładka i zdrowa  potrzeba systematyczności.  Osobiście nie lubię się targać pumeksami i innymi zdzierakami, wolę dbać o piętki na co dzień. Zimą radzą sobie bardzo dobrze, nie potrzebują wielkiej pielęgnacji, w sam raz okazał się dla nich krem z Neutrogeny – specjalistki od zimowej pielęgnacji. Jest skuteczniejszy od swojego poprzednika, o którym pisałam TUTAJ, ale pora zdaje się mu sprzyjać.




Opakowanie
Kartonik, w środku plastikowa tubka zamykana na klik. Nadruki bezpośrednio na tubie, bardzo wytrzymałe. Otwór dobrze dopasowany do konsystencji produktu.




Konsystencja
Gęsta, kremowo-żelowa

Zapach
Słabo wyczuwalny, słodki, mydlany




Działanie
Krem bardzo łatwo się rozsmarowuje, wchłania szybko, pozostawiając delikatny, śliski film. Bardzo dobrze nawilża i wygładza. Moje piętki nie były popękane, wiec nie powiem wam jak sprawdzi się w ciężkim przypadku, lecz to co o nim na pewno mogę powiedzieć z własnego doświadczenia, jest to, że  przy regularnym stosowaniu pięknie wygładza,  zapobiega powstawaniu stwardniałego naskórka i nie dopuszcza do wysuszenia skóry. Jeżeli od czasu do czasu zapomne o nim, nawet na kilka dni również nie widzę konsekwencji. Nie powiem wam, ze mam skórę jak pupa niemowlaka, ale efejkt jest całkowicie zadowalający. 




 Cena: od 11zł/40ml




środa, 7 sierpnia 2013

NEUTROGENA krem do stóp na zrogowacenia


Pewien czas temu, z lenistwa, postanowiłam zainwestować w super krem mojej ulubionej Neutrogeny, coby moje stopy były mięciutkie i gładziutkie bez moczenia ich przez całe wieki w kąpielach różnistych, tarcia różnymi zdzierakami, peelingami, smarowania maskami i spania w skarpetkach.
 Udało się, trafiłam na fantastyczny kosmetyk, niestety nie mogę go znaleźć!!!
 Nie wiem co się z tym kremem stało, ponieważ nie ma go nigdzie.
 W związku z tym zakupiłam takie oto coś  z nadzieją podobnych efektów.

środa, 24 lipca 2013

NEUTROGENA do ostatniego maźnięcia



Ktoś się kiedyś zastanawiał ile kosmetyku zostaje w opakowaniu, które zdaje się być puste? Mam nadzieję, że tak, bo jest to pokaźna ilość. Zawsze staram się dobrać do wnętrza  hipotetycznie pustego opakowania i wykorzytać to, co tam zastanę. Jeżeli jeszcze tego nie próbowaliście, koniecznie spróbujcie, w przypadku większości kosmetyków nie spotka was zawód.

czwartek, 11 lipca 2013

emulsja do ciała NEUTROGENA z malinką

Tak siedząc i myśląc o czym by tu napisać, czym się podzielić, dotarło do mnie, ze powinnam się chyba przedstawić za pomocą kosmetyków, którym jestem wierna od kilku lat i do których mam pełne zaufanie. Listę tę otwiera balsam do ciała marki której bezgranicznie ufam od ponad 10 lat. Mój romans z tą firmą trwa niezmiennie. Od czasu do czasu zdarzają mi się skoki w bok, jednakże niezmiennie wracam skruszona zimą... Nic, ale to NIC nie jest w stanie poradzić sobie z moją suchą zimową skórą. Produkt widoczny powyżej to resztunia po zimie.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...