Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wibo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wibo. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 października 2013

WIBO Long Lasting Liner

Ostatnio korzystałam z bardzo twardej kredki, przejście na tą okazało się więc podobne, jakbym się przesiadła na konia z kozy. Wreszcie  nie muszę mazać wciąż i wciąż by uzyskać widoczny efekt. Z trwałością również całkiem, całkiem. Nie powiem – jestem zadowolona!





Od producenta
Long Lasting Liner
Kredka konturowa do oczu z temperówką
  • efekt 2w1: do oczu i do ust.
  • wydajna, miękka, trwała
  • precyzyjne kreski

Czarna kredka konturowa od oczu z temperówką. Idealna w roli konturówki do oprawy oczu oraz konturówki do zmysłowego podkreślenia ust. W nowym wydłużonym rysie pozwala precyzyjniej namalować kreski i łatwo nałożyć kosmetyk.  Pozwala na precyzyjne naniesienie nawet najcieńszych kresek.





Moja opinia


Opakowanie
Tradycyjna oprawa drewniana z nakładką ochronną z temperówką. Nadruk bezpośrednio na oprawie. Trwałość jest jego piętą Achillesa, po prawie dwóch miesiącach używania jest już mocno starty, a schodzi przy pociągnięciu paznokciem.




Zapach
Lekko słodkawy, lecz słabo wyczuwalny, przy aplikacji nie czuć go w ogóle, jedynie przy bezpośrednim zbliżeniu w okolice nosa.

Konsystencja
Miękka, ale zwarta, rozciera się jednolicie, łatwo, nie klei się.




Działanie
Oceniam je naprawdę dobrze! Bardzo łatwa i przyjemna aplikacja, nic się nie zbija, nie brudzi, rozprowadza się równomiernie, jest mocno napigmentowana, zostawia bardzo wyraźny ślad. Nie czuć zapachu, kwestia drażnienia rozwiązuje się wiec sama. Nie mogę się również przyczepić do trwałości, wytrzymuje caluśki dzień na moich powiekach, a bardzo łatwo się zmywa płynem micelarnym. Fajnym gadżetem jest również załączona temperówka, która działa jak brzytwa. Jest to najlepsza temperówka do takich kredek, jakiej używałam. Nie złamałam kredki ani razu, ostrzy bardzo cieniutki czubek sztyftu i nie zapycha się nim. Jak na kredkę, miałam naprawdę super nos!













Cena: 5,19zł/1,2g 
Chcecie poczytać? Zapraszam TUTAJ, a TUTAJ na funpage!

środa, 11 września 2013

LOVELY Utwardzacz do paznokci




Skarżyłam się wam swojego czasu na moje rozdwajające się paznokcie. Nie zdzierżyłam i poszłam po preparat zapobiegający. Stałam przy wystawce (dobra nazwa J) i czytałam, czytałam co pisze na tych odżywkach, jak to mi wzmocnią, wygładzą, odżywia, zapobiegną itp. itd. i za nic nie mogłam się zdecydować. Koniec końców, zdezorientowana złapałam, zapłaciłam i przyniosłam do domu TO właśnie i z zapamiętaniem testuję. Przeżyłam chwilę rozczarowania, samą sobą bardziej niż preparatem, ponieważ po drodze zorientowałam się, że po co mi utwardzacz, skoro chroni on przed łamaniem się a nie rozdwajaniem, to dwie zupełnie różne rzeczy przecież, ale trudno: kupiłam, sprawdzę. Powiem wam, ze nie jest źle!




Od producenta
Pielęgnuje słabe, rozdwajające się paznokcie, zapobiega ich łamaniu i przebarwianiu, dzięki silikonowej powłoce, zawiera między innymi kreatynę.




Moja opinia


Opakowanie
Proste, przejrzyste , szklane. Krótki uchwyt nie ułatwia precyzji, lecz przy bezbarwnym kolorze nie ma to wielkiego znaczenia. Pędzelek wąski, ale aplikacja szybka.
5/5



Konsystencja
W sam raz. Nie za gęsty, nie za rzadki, dobrze się nakłada, łatwo go dozować, nie trzyma się chytrze pędzelka i nie spływa w dół w najbardziej nieodpowiednim momencie.
5/5

Zapach
Standardowy zapach lakieru do paznokci z bardziej wyczuwalną nutką jakby spirytusu. Nie jest wybitnie mocny.
3/5




Działanie
Najciekawsza dla mnie część. Przed użyciem paznokcie rozdwajały się jak szalone. Mimo częstego przycinania o ograniczenia używania pilniczka, po dwóch dniach od nałożenia lakieru mogłam ściągać rozwarstwione płatki wzdłuż brzegu paznokcia. Po pierwszym zastosowaniu pod lakier zauważyłam, ze tylko na czterech paznokciach  zrobiły się rozwarstwienia, reszta grzecznie trzymała się razem. Lakier wytrzymał o dzień dłużej niż bez bazy i nie odpryskiwał, a jedynie ścierał się na brzegach. Po kilku aplikacjach rozdwajanie się płytki występuje  sporadycznie na pojedynczych paznokietkach, trwałość lakieru przedłużona jest zaś wciąż o jeden dzień. Co ważne – maluję paznokcie przeważnie dwoma warstwami – razem z odżywką są już 3, a lakier nie schodzi płatami, ładnie trzyma się paznokcia. jak widać na zdjęciu, po aplikacji pozostaje lekki połysk. Nie podejrzewałam tej niepozornej odżywki o takie cuda, niepotrzebnie wyrzucałam sobie złą decyzję. Nie zaczęłam nawet stosować nic dodatkowego, widzę, że pazurki mają się coraz lepiej, więc pozostanę wierna temu produktowi, przynajmniej dopóki się nie skończy. Zdecydowanie polecam!


Cena: ok.4zł/11ml
Funpage na Facebooku [KLIK]
 



piątek, 9 sierpnia 2013

Zakupy!


Mój stary tusz kończy żywot... Nogi poniosły mnie więc dzisiaj w poszukiwaniu następcy i mój wybór padł na to ustrojstwo. 
Dlaczego? Dlatego, że jako jedyny po odkręceniu na szczoteczce nie miał grudek tuszu!  Nie wiem jak mogłam wcześniej nie zwrócić na to uwagi. Słyszałam , że jeżeli stary tusz zaczyna się zbijać, trzeba wkroplić odrobinę kropli do oczu i po sprawie. Próbowałyście takiego sposobu?
Porównanie do lalczynych rzęs, nie powiem, też na mnie podziałało. Jeszcze go nie testowałam, na razie prezentuję go wam. Coś może o nim wiecie?

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...