Kolejny mocny róż tego sezonu. Pasuje
nawet do moich opalonych dłoni. Kolejny róż, który po wyschnięciu ciemnieje.
Może to tylko złudzenie optyczne? W każdym razie trzymając buteleczkę w dłoni
widać dokładnie różnicę między jej zawartością a taflą na paznokciach. Kolor na
nich jest mocniejszy, głębszy, żywszy. Uwaga! Dla kochających róże może stać się
ulubieńcem lata!
Opakowanie
Walcowate, z krótką, ale wygodną
nakrętką. Pędzelek jest spłaszczony i ułatwia to malowanie bardzo.
Zapach
Standard lakierowy
Konsystencja
W sam raz! Nie za gęsty, nie za
rzadki. W zasadzie to zmierza do znaczenia słowa „rzadki”, ale nie spływa z
pędzelka i dość dobrze kryje, choć dwie warstwy to mus.
Działanie
Płaskie pędzelki należą do moich
ulubionych. Wydaje mi się, ze malowanie nimi idzie po prostu szybciej, niż
tradycyjnymi cienkimi. Kobo Colour Trends nie męczy szczególnie nosa w trakcie
tej czynności, siłę zapachu ma raczej przeciętną. Pokrywa paznokieć cienką
warstwą, która nie schnie zbyt szybko. Przy jednej warstwie widoczne są
prześwity i konieczna jest ponowna aplikacja, ale ona wyczerpuje już temat i
kryje płytkę pięknym, jednolitym i intensywnym kolorem. Kobo Colour Trends jest
trwały. Ściera się od krawędzi, ale nie odpryskuje i świetnie trzyma się nawet
na zamalowanych skórkach. Jest to najtrwalszy z lakierów, które do tej pory testowałam,
z lekką białą smugą od krawędzi wytrzymuje spokojnie trzy – cztery dni na
paznokciach. Dość sługo schnie, ale gdy zaschnie tworzy powłokę twardą i
odporną na zarysowania i odgniecenia, można spokojnie malować na noc.
Cena: 9,99zł/7,5ml