Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maska pod oczy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maska pod oczy. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 kwietnia 2014

ORIENTANA Maska - krem pod oczy na noc z rozmarynu







Gdzie te czasy, kiedy przyklejona latami byłam do jednego kremu i dozowałam, ściubiłam i oszczędzałam go jak mogłam? Na szczęście dawno za mną i nie żałuję teraz sobie substancji odżywczych, których moja skóra tak chciwie się domaga. Zbyt mała ilość kosmetyku jest równie niewłaściwa jak zbyt częste go stosowanie. Dwa razy dziennie jest optymalne, choć pamiętać należy, że ten kawałek skóry na serio kiepsko radzi sobie z czasem, głównie ze względu na swoją budowę. Ja tam nie mam zamiaru dać się pochłonąć zmarchom!!!




Opakowanie
Plastikowa, elastyczna tubka z dzióbkiem, zakręcana. Zaznaczony skład i ogólne działanie. Lubię takie opakowania kremów pod oczy: higieniczne, łatwe w dozowaniu.


Zapach
Ostrawy, kwiatowy, ale niezbyt mocny




Konsystencja
Żelowa, lecz dość gęsta. Niemniej ładnie się rozsmarowuje i wklepuje, szybko wchłania




Działanie
Początki mieliśmy burzliwe i grymaśne. Dwa pierwsze razy, pomimo poprawnego nałożenia zaowocowały mgłą na oczach i niesamowitą ich ciężkością. Przezornie zaaplikowałam krem na noc, zakładając, że taki może być efekt. Na szczęście szybko ustąpił i od tamtych dwóch epizodów nie nawrócił. Kremik po wklepaniu szybko się wchłania (około 3 minut), pozostawiając minimalny film, dobrze znoszący nałożenie podkładu i współgrający z makijażem. Bardzo rzadko zdarzają mi się podkrążenia, opuchlizny wcale, więc pod tym kątem nie mogę wam udzielić informacji, ale zapewnić mogę, że krem ten świetnie nawilża. Nie roluje się, nie lepi, bardzo dobrze sprawdza się w wersji na dzień konsystencja i efekt po całkowitym wchłonięciu (wyschnięciu) diametralnie różni się od

maski–kremu z ogórka tajskiego , który zasychał  na twarzy i tworzył coś w rodzaju cienkiej folii. Chociaż ten krem również jest maską i przeznaczenie według opisu jest nocne, działanie jego i zachowanie powoduje, że może być używany również na dzień, nawet pod makijaż. Ponarzekać mogę jedynie na element składu skład: EDTA – buuuu…








Cena: 40zł/20g
Do kupienia TUTAJ

Zapraszam was również na Orientana.pl, a bardziej dociekliwych odeślę nawet na ich profil na fejsie TUTAJ 



czwartek, 3 kwietnia 2014

PUREDERM Kolagenowa maseczka pod oczy







Pisanie o tym, jad delikatna, wrażliwa i  bezbronna jest skóra pod oczami jest trochę nudne, piszę o tym przy okazji każdego kosmetyku przeznaczonego do okolic oczu. Nawilżać trzeba, koniec, kropka. Kremy kremami, ale czuję, że to nie wszystko, czego moja skóra potrzebuje. Od pewnego czasu używam więc masek. Jednej jeszcze wam nie przedstawiałam, ale przyjdzie czas i na nią, zaś druga: w formie płatków będzie miała swoje pięć minut dzisiaj.




Opakowanie
Strunowo zamykany woreczek foliowy z nadrukowanymi informacjami o składzie, sposobie użycia i samym produkcie. W środku płatki włożone są luzem w dwóch grupach, po 15. W połowie używania struna urwała się uniemożliwiając prawidłowe zamknięcie :/

Zapach
Nie posiada

Konsystencja
Cienkie płatki (mogłyby być nieco cieńsze, wtedy lepiej by przylegały) solidnie nasączone substancją kosmetyczną.




Działanie
Płatki są z jednej strony nieco węższe, wiec łatwo się zorientować którą stroną mają być skierowane w stronę nosa. Są spore: pokrywają całą najbliższą okolicę oka. Płatki dają przyjemny chłodek i nie bardzo przeszkadzają w wykonywaniu zwykłych, codziennych czynności. Przylegają niestety dość nieregularnie, a dokładniej chodzi mi o pęcherze tworzące się pod płatkami. Sądzę, że cieńsza grubość mogłaby naprawić ten problem, ponieważ część pęcherzy tworzy się przez mimikę. Nie zanotowałam żadnych podrażnień, szczypania, czy drażnienia oczu, pod tym kątem są całkowicie neutralne. Skóra pod oczami natomiast staje się po tych piętnastu minutach bardzo, bardzo dobrze nawilżona i jakby bardziej elastyczne. Efekt nie jest może jakiś spektakularny, ale na pewno lepszy niż standardowe działanie kremu, wyposażyłam się więc w dodatkową paczuszkę płatków :)







Cena: ?
Znalazłam je w Biedronce za około 7zł zaś w jednym ze sklepów internetowych za 25zł. Na allegro kosztują około 10zł.
Stronę importera PUREDERM znajdziecie TUTAJ




sobota, 25 stycznia 2014

ORIENTANA Maska z naturalnego jedwabiu - Kaskaryla





Skóra pod oczami to słaby punkt większości z nas. Nie posiada ona prawie żadnych gruczołów łojowych, nie jest więc w stanie właściwie zadbać o swoją sprężystość i elastyczność. Zaczyna się starzeć już po dwudziestym roku życia, trzeba poświęcić jej dużo troski i szczególnej dbałości by utrzymać ją w dobrej kondycji. Regularne zastrzyki dobroczynnych substancji to absolutna konieczność. Najlepiej, żeby te substancje były naturalnego pochodzenia, bez zbędnych polepszaczy, barwinków, bo po co to komu? Zależy wam na kolorze, lub mocnym zapachu? Pamiętajcie, że te substancje także wchodzą w nasze ciała! O masce, która jest tematem dzisiejszego postu możecie poczytać na Orientana.pl, znajdziecie tam dużo interesujących informacji.




Opakowanie
Szczelnie zafoliowane, w środku foremka z płatkami jedwabnymi i materiałem separującym

Zapach
Prawie niewyczuwalny.

Konsystencja
Płyn dobrze utrzymujący się w solidnej ilości na płatkach




Działanie
Płatki są bardzo cieniutkie i delikatne, jednak opakowanie jest zaprojektowane tak, ze nie ma żadnego problemu z wydostaniem ich ze środka. W pierwszym momencie myślałam, że to te niebieskie, lecz one okazały się tylko separatorami (separatory są dużo sztywniejsze). Maseczki nakłada się bez problemu, nie sprawiły mi żadnych trudności, doskonale dopasowują się do kształtu twarzy, dobrze przylegają, nie obsuwają się, nic z nich nie cieknie. Założyłam płatki i zajęłam się standardowymi czynnościami. Nie wydzielają się z nich żadne substancje drażniące oczy, więc ich obecność wiąże się tylko z przyjemnym chłodem i jest zupełnie obojętna dla naszej sprawności. Początkowo są słabo widoczne, wraz z wysychaniem stają się białe, lecz nawet po trzydziestu zalecanych minutach wciąż dobrze przylegają. Ściąga się je bez bólu a efekty są bardzo dobrze widoczne.  Nie wystąpiły podrażnienia, zaróżowienia są widoczne na zdjęciach, na żywo ich nie było (czary?). Ja osobiście mam wrażenie wypełnienia – ujędrnienia delikatnej i cienkiej skóry i lekkiego wygładzenia zmarszczek (nie, nie zniknęły). Skóra stała się jakby grubsza, kilka lat jej ubyło. Okolice oczu wyglądają dużo lepiej! Efekt przeszedł moje oczekiwania, zwłaszcza, że jest to pierwsza aplikacja – ciekawa jestem jakby to wyglądało po miesiącu regularnego stosowania 2-3 razy w tygodniu…













Cena: 10zł/2szt
Do kupienia TUTAJ.
Zapraszam was również na funpage Orientany na fejsie TUTAJ 

 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...