Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nawilżanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nawilżanie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 września 2014

DERMEDIC Hydrain3 Hialuro Serum nawadniające twarz, szyję i dekolt



  


Żaliłam się już chyba z milion razy na moją odwodnioną skórę. Nieszczęśliwie nie znoszę tłustych filmów, więc większość kremów do skóry suchej odpada, chyba że na noc. Na domiar złego wróciłam do pracy co wiąże się ze spędzaniem ponad dziesięciu godzin na raz w klimatyzowanym i suchym jak pieprz pomieszczeniu. Help…




Od producenta

Składniki aktywne: Woda termalna, Kwas hialuronowy 15%, Olej migdałowy, Witamina E, Gliceryna, Phytosqualan – Skwalan
  • 15% – najwyższe stężenie kwasu hialuronowego dopuszczalne w kosmetykach
  • Natychmiast wygładza skórę
  • Ujędrnia i chroni przed przedwczesnym starzeniem
  • Nie zatyka porów
  • Delikatna konsystencja doskonała pod makijaż
  • Do stosowania na dzień i na noc
  • Hypoalergiczne





Opakowanie
W świetnie opisanym kartoniku znajdziemy szklaną buteleczkę z pipetą o niewielkiej pojemności. Opakowanie uraczy nas obfitą ilością informacji na temat skutków stosowania, przeznaczenia, sposobu użycia i składu. Pipeta gwarantuje sterylność: to mój ulubiony sposób na kosmetyki o takiej konsystencji (gdyby jeszcze zaczęli sprzedawać tak olej arganowy, ach…)
                 
Zapach
Nikły, kwaskowato – ogórkowy. Wyczuwalny tylko przy maksymalnym kontakcie, zerowy po nałożeniu na skórę.



Konsystencja
Konsystencja jest śmietankowa, lecz kolor za to czysto biały. Pięknie się rozprowadza i wchłania bardzo szybko, nie pozostawiając nawet minimalnego filmu.





Działanie
Regularne stosowanie przez kilka tygodni przyniosło pierwsze efekty. To prawda, że jak obiecuje producent bezpośrednio po nałożeniu zdecydowanie skacze poziom nawilżenia. Mnie jednak przede wszystkim zależy da długotrwałym efekcie, wiec pieczołowicie nakładam, czekam aż się wchłonie (około 5 minut) i przykrywam warstwą kremu. Stosuję go dwa razy dziennie. Podoba mi się, ze nie muszę go po pół godzinie zmywać, by dało się nałożyć makijaż, że tak idealnie zagłębia się w komórki. Nie wyobrażam sobie jednak stosować go bez użycia kremu – po wchłonięciu się serum „słyszę” pierwsze głosy proszące o dodatkową dawkę treściwego nawilżenia. Nie czepiam się, większość serów działa w ten sposób – szybko robią co mają robić w bardzo wąskim zakresie i wymagają użycia kremu. Kilkutygodniowe nakładanie zdecydowanie poprawiło stan nawilżenia mojej buzi: prawie zniknęły suche skórki, w czasie dnia nie odczuwam ściągnięcia a skóra stała się miękka i gładka. Nieco zmniejszyła się również nieco widoczność porów. To serum oceniam dużo lepiej niż poprzednie, zmniejszające pory. Zdecydowanie lepiej zmniejszyło dzięki intensywnemu nawilżeniu ich widoczność. Dodam również, że ich nie zapchał. Wydaje mi się, że warto poszukać przyczyny swoich problemów ze skórą, zmagając się agresywnie z rozszerzonymi porami pominęłam aspekt niedostatecznego nawilżenia i zbyt agresywnie się za nie zabrałam, co przyniosło odwrotny efekt (zbiegło się w czasie kilka czynników odpowiedzialnych za to, ale to historia na osobny post). Skład jest kontrowersyjny – DMDM Hydantoin jest składnikiem, z którym bardzo nie lubię się stykać.




Cena: 29 – 40zł/30ml


Więcej DERMEDIC:

SunBrella krem ochronny SPF 50

Regenist ARS 4°~5° Serum-koncentrat intensywnie regenerujące 

Normacne Preventi - Serum na rozszerzone pory 

Tolerans Clear Maseczka aktywnie peelingująca 

Emolient Linum Mydło do rąk chroniące barierę lipidową skóry 

Płyn micelarny Hydrain3 Hialuro 

Hydrain3 Hialuro krem o dogłębnym działaniu 

Hydrain3 Hialuro Peeling enzymatyczny

 

 

 

 

 

 

 

 

piątek, 19 września 2014

FULL MELLOW Fluffy Cloud masło do ciała






Kocham arbuzy. Był czas, gdy potrafiłam całymi dniami nie żywić się niczym więcej. Pomimo, ze do mojej sympatii do nich dołączył rozsądek, nie mogę przejść obojętnie wobec jakiegokolwiek produktu, informującego o zawartości tego owocu. Niestety większość kosmetyków pachnie arbuzem w wersji sfermentowanej, a to wcale a wcale mi się nie podoba. Fluffy Cloud jest inne. Pachnie arbuzem na delikatny, łagodny, słodki sposób. Arbuzem z bitą śmietaną i odrobiną słodyczy.



Od Full Mellow

Jasno różowa chmurka pozostawi na Twojej skórze cudowny zapach arbuza z nutką słodkiej śmietany. Masło do ciała Fluffy Cloud to połączenie masła Shea i masła Awokado, które ma nie tylko zaspokoić nasz zmysł węchu ale przede wszystkim szybko się wchłaniać, odżywiać i regenerować skórę pozostawiając na niej ochronny płaszcz lipidowy.
Co więcej Fluffy Cloud: 
  • poprawia elastyczność skóry
  • zawarta w nim witamina A i E pomaga redukować zmarszczki wywołane m. in. przesuszeniem naskórka
  • jest naturalnym, filtrem UV 
  • łagodzi stany zapalne związane z osteoporozą 
  • zawiera witaminę F, która przynosi ulgę zmęczonym, napiętym i bolącym mięśniom, powodując ich rozluźnienie 
  • posiada właściwości przeciwzapalne i antybakteryjne 
  • zalecane jest również na: cellulit, rozstępy skórne, wysypkę na skórze, łuszczenie się skóry po opalaniu i poparzenia słoneczne, swędzenie skóry, ukąszenia owadów, odmrożenia, alergie skórne, trądzik, wypryski i opryszczkę.
  • pomaga utrzymać wilgoć i zmniejszyć utratę wody tworząc barierę ochronną na powierzchni skóry, zapobiegając przesuszeniu i łuszczeniu się skóry, zmniejsza plamy na skórze
  • nie pozostawia tłustej warstwy, długo pozostaje w głębszych warstwach skóry 



Opakowanie
Tradycyjny plastikowy słoiczek zamykany na twist


Zapach
Słodki, świeżo arbuzowy, uzależniający. Utrzymuje się na skórze niezbyt długo.


Konsystencja
Zbite, jednak lekkie. W temperaturze pokojowej ma konsystencję typowego masła do ciała, jednak jest bardzo lekkie.



Działanie
Fluffy Cloud jest gęste, o dość tłustym charakterze, więc naniesienie go na ciało, pomimo topnienia w kontakcie z ciałem, nie należy do najłatwiejszych. Mój sposób - łatwy i skuteczny - polega na aplikacji bezpośrednio po spłukaniu ciała wodą. Masełko wtedy dużo łatwiej się rozciera i chwyta większą ilość wilgoci w skórze, dzięki czemu możemy zaliczyć dużo lepsze nawilżenie niż przy suchej aplikacji, wystarczy później osuszyć się delikatnie bez pocierania. Zapach pozostanie z nami przez krótką chwilę. Jest na tyle delikatny i słodki, że nie jest mu pisane bycie dominującym zapachem ciała. Nawilża genialnie. Skóra natychmiast staje się gładka i nawilżona. Stosowanie metody na mokro ma również inną dodatkową zaletę: nie występuje efekt tłustego filmu. Przy tradycyjnym nakładaniu balsamu film w końcu się wchłania, ale jeżeli nie lubicie czekać, wybierzcie mój sposób aplikacji, nie zauważyłam, by skrócił on działanie tego kosmetyku. Piękną, nawilżoną skórą będziecie się cieszyć do samego wieczora, albo i dłużej. Żadnego zapychania, podrażnień, uczuleń, jak to Full Mellow - dla tej marki idealne działanie to standard. Jedyne kosmetyki bez wad (poza ceną i dostępnością)! Po prostu obowiązkowa pozycja dla fanek arbuza.






Cena: 41,50zł/
Do kupienia TUTAJ


Więcej Full Mellow: 



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...