Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Avon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Avon. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 grudnia 2013

AVON kredka do brwi




Zabawę z kredkami do brwi czas zacząć! W zasadzie to już dawno czas zacząć, ale tak się złożyło, że miałam dość dobre mniemanie zawsze o moich brwiach i nie czułam potrzeby dodawania im urody. Pewien czas temu zapragnęłam nadać im jakiegoś charakteru i troszkę ujarzmić, tworząc im tło. Nie wyszło to najlepiej…



Od producenta
Kredka służy do podkreślania kształtu i koloru brwi. Dzięki kremowej konsystencji nakłada się ją lekko i równo. Nie rozmazuje się. Nie wymaga temperowania. Efekt: Precyzyjnie podkreślone brwi.




Moja opinia

Opakowanie
Plastikowy twist, wytłoczony trwały nadruk, dodatkowo tekturowe pudełeczko

Zapach
Nijak nie czuć

Konsystencja
Jak bardzo miękka pastela, nakłada się bardzo łatwo, nie rozmazuje, ale lekko „brudzi”




Działanie
Prościutkie nakładanie, dla mnie ciut za miękka. Nakłada się nierówno, nieregularnie, widoczne maleńkie grudki potrzebujące bardzo delikatnego roztarcia, łatwo ją wówczas całkiem zetrzeć. Nie podrażniła, nie uczuliła, gładko się zmywa byle czym. Sądzę, że jej konsystencja mogłaby się sprawdzić w przypadku kredki do oczu, ale do brwi, do kłaczków jest ciut za miękka, nie przyjaźniłyśmy się długo, choć teraz używa jej moja mama i boi się, żebym nie chciała do niej wrócić. Dla niej nie ma lepszego produktu, ale jej brwi nie są takie długie jak moje, może w tym tkwi sekret ich przyjaźni. Ja się już na nią nie skuszę, poszukam mojego faworyta gdzie indziej…







Cena regularna: 22zł
Na stronę Avonu zapraszam TUTAJ

poniedziałek, 25 listopada 2013

AVON Tusz do rzes Mega Effects




Uparłam się na niego i w końcu go przytargałam do domu. O naprawdę dobry tusz ciężko, nawet przy moich skromnych wymaganiach. W zasadzie kupiłam go z ciekawości, bo taka bajerancka szczoteczka i w ogóle… I wiecie co? Może to nie był najrozsądniejszy krok z mojej strony, ale nie zostałam pokarana!




Opis Producenta

Odkryj nowy rewolucyjny tusz! Mega Effects to panoramiczna objętość w jednym prostym ruchu. Nakłada 40% więcej tuszu*, aby w pełni pokryć rzęsy już jedną warstwą. Formuła: Ultraczarne silikonowe pigmenty zapewniają twoim rzęsom efekt megaintensywnej czerni. Szczoteczka: Szczoteczka dopasowuje się do naturalnego kształtu rzęs, by pokryć je tuszem od kącika do kącika i od nasady po końce.
*w porównaniu do tradycyjnych szczoteczek Avon.





Moja opinia

Opakowanie
No nie pogadasz. Błyszczący jak nie wiem plastik. Elastyczne i poreczne jak trzeba, używa się go intuicyjnie, mogę pogratulować twórcy!

Konsystencja
Gładka i płynna

Zapach
Tuszowy, ale delikatny, świeży i, co najważniejsze, bardzo delikatny, przy aplikacji wcale go nie czuć.



Działanie
Podejrzewałam, ze trzeba będzie pewnej wprawy, by sobie nie wydłubać oka przy aplikacji, ale okazało się to tylko moją przesadzoną  podejrzliwością. Obsługa prosta jak obsługa cepa, jeszcze mi się nic nie stało, ani tyci, tyci. Szczoteczka jest wykonana z silikonu i świetnie rozdziela rzęsy. Konsystencja tuszu sprawia, że nie osypuje się, ani nie kruszy, pięknie pokrywa rzęsy „najczarniejszą czernią” nie pozostawiając ani okruszka zbędnego śmiecia, za to czyniąc rzęsy elastyczne i miękkie. Trzyma się cały dzień bez znaku zmęczenia i łatwo schodzi płynem micelarnym, nawet nie muszę trzymać wacika na oku. Nie odnotowałam żadnych podrażnień. Jest to mój absolutny faworyt, który znacznie skrócił swoją skutecznością czas potrzebny mi na wykonanie makijażu. Ciekawe, czy coś go przebije, macie jakieś typy?











 













 Cena: regularna 45zł/9ml, przeważnie taniej
TUTAJ macie stronkę z produktem i funpage TUTAJ






LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...