czwartek, 5 września 2013

WIBO Dolls Lash pogrubiająca maskara dająca efekt sztucznych rzęs





Po skończeniu się mojego ostatniego tuszu, niepewnie poszukiwałam nowego przyjaciela. Niestety w drogerii każdy otwarty przeze mnie tusz miał mnóstwo małych grudek na szczoteczce. Zaczęłam nawet myśleć w pewnym momencie, że tak chyba ma być, dopóki nie wzięłam tego tuszu do ręki. Nie miał ani jednej grudki, idealnie gładka szczoteczka! Postanowiłam dać mu szansę, choć kosmetyków z tej firmy do tej pory nie miałam okazji testować. Czemu by nie spróbować? W zasadzie nie słyszałam negatywnych opinii o Wibo więc raz kozie śmierć. Nie znoszę widoku rzęs oblepionych tuszem, sprawiających wrażenie, jakby się nie zmywało makijażu od miesiąca, tylko dokładało kolejne warstwy. Brrrrr… Ale jednak wciąż powszechny to widok.





Od producenta

Dolls Lash Ultra Volume
Wielofunkcyjny tusz do rzęs
  • pogrubia wydłuża i podkręca
  • nie rozmazuje się i nie skleja rzęs
  • super trwałość przez cały dzień

Wielofunkcyjna maskarę Dolls Lash Ultra Volume. Dzięki innowacyjnej szczoteczce pogrubia, zagęszcza, podkręca i wydłuża rzęsy nadając oczom teatralną oprawę. Kształt szczoteczki pozwala na precyzyjną aplikację tuszu pokrywając rzęsy równomierną warstwą tuszu, nie pozostawiając nieestetycznych grudek. Tusz nie obciąża rzęs dzięki czemu nie kruszy się i zapewnia długotrwały perfekcyjny makijaż oka.





Moja opinia




Opakowanie






Długa, smukła tuba w pięknym kolorze. Opakowanie zwęża się ku dołowi. W praktyce oznacza to mniej wygodną aplikację. Nadruk schodzi po przejechaniu po nim paznokciem (w szoku byłam jak łatwo, prawie jak w zdrapce!)




Zapach

Delikatnie waniliowy, kojarzy się z czymś cieplutkim! Wyczuwalny tylko po zbliżeniu do nosa szczoteczki na odległość około 2cm, po nałożeniu zapach ulatnia się.



Działanie

Nakłada się powolutku, kilka razy trzeba przejechać, by uzyskać taki efekt, jaki lubię: naturalny, ale wyrazisty. Szczoteczka ładnie rozczesuje rzęsy, jeżeli skleją się, bardzo łatwo je rozdzielić jej końcówką. Tusz powleka rzęsy gładką warstwą, nie zbija się w grudki, jest wytrzymały, nie kruszy się, ładnie się trzyma cały dzień. Niestety troszkę lubi się zbierać w wewnętrznym kąciku oka. Rzęsy wydaja się grubsze i dłuższe, bardzo mi się podoba efekt, jaki na nich pozostawia. Płyn micelarny da sobie z nim radę, ale troszkę trzeba odmoczyć. Nie spowodował podrażnień, nie uczulił, zmywanie go jest bezbolesne. Mogę powiedzieć, że spełnił moje nadzieje, nie zawiodłam się, mam nadzieję, ze posłuży mi długo.



Cena: ok 10zł/8g
Strona producenta [KLIK]
Produkt na stronie [KLIK]
Funpage [KLIK]

25 komentarzy:

  1. Uwielbiam malować rzęsy, praktycznie nigdzie z domu nie wychodzę bez nałożenia go tuszu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w zasadzie również, nie pamiętam kiedy ostatnio wyszłam z "gołym" okiem.

      Usuń
  2. Jak dla mnie ma idealną szczoteczkę. A lubisz tusze Rimmela ? Bo ja bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię! Ostatni miałam z tej firmy

      Usuń
  3. masz bardzo ładne długie rzęsy,a tusz wydaje mi się bardzo fajny,szczoteczka widzę,że również je trochę podkręca.Kupiłabym! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Masz rację, podkręca rzęsy, ale moje łatwo się kręcą i prawie każda szczoteczka daje taki efekt

      Usuń
  4. Bardzo ładny efekt. Też nie lubię jak na szczoteczce są grudki ! :)

    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam styczności z tuszami Wibo, ale myślę że chyba warto spróbować :)
    Efekt na prawdę fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, ze ze spokojnym sumieniem można im dać szansę.

      Usuń
  6. ja lubię bardziej teatralny efekt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym tylko umiała osiągnąć jeszcze intensywniejszy efekt bez sklejania i grudek... Nie jestem aż tak biegła w sztuce.

      Usuń
  7. Efekt całkiem fajny, muszę go kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Ja od teraz też, tym bardziej, że Ty je lubisz!

      Usuń
  9. Efekt bardzo naturalny, ja lubię bardziej czarne, no ale ja jestem brunetką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tyle wystarczy. zawsze staram się tak malować, by wyglądało to jak najbardziej naturalnie.

      Usuń
  10. ładny daje efekt,taki naturalny. rzesy nie sa przesadnie pomalowane :)

    OdpowiedzUsuń
  11. efekt fajny. Nie skleja rzęs wygladają naturalnie...

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...