piątek, 27 września 2013

INCARICO Jasminium - Mmmm... Bajka...




Dawno, dawno temu, gdy jeszcze nie myślałam o posiadaniu dziecka, a moje ciało było dla mnie znane, bliskie i stateczne, kompletnie nie przejmowałam się kupnem bielizny. Nosiłam to co mi się podobało i, nie chwaląc się moje piersi mało to obchodziło, co mają na sobie. Wszystko zmieniło się z chwilą urodzenia dziecka. Szczerze się wam przyznam, że od końcówki ciąży aż do teraz nie było mi wygodnie w żadnym staniku. Nie mam pojęcia na co one są robione, ale chyba nie na cyce, tylko na oczy. Najbardziej irytująca cecha, którą posiada większość staników, to nieograniczone zdolności rozciągania się, defasonowania ,kłucia, i swędzenia tu a zwłaszcza ówdzie… Koszmar. Stanikowe zakupy nieodłącznie były dla mnie źródłem frustracji, chodziłam na nie bez zapału, wybierałam staniki bez ekscytacji, a w domu wrzucałam do pralki i po prostu zakładałam beznamiętnie, byle cyce nie walały się po ziemi. Pogodziłam się z moim nieciekawym losem i przyzwyczaiłam do niewygody a wszystkie pamiątki po stalowym biuście rozdałam szczęśliwcom mającym mój stary rozmiar.
Pewnego dnia wszystko się zmieniło! Z chwilą, gdy wyjęłam z koperty mojego nowego przyjaciela od INCARICO, jeszcze nie wiedziałam, ze tym razem będzie zupełnie inaczej! Jeszcze nie czułam ekscytacji, pośpiechu… Pierwszy bezpośredni kontakt zesłał na mnie odczucia, których nie doświadczałam od wieków! Ze zdziwieniem stwierdziłam, że mam na sobie ubranko, a nic mnie nie uwiera, nie ściska, nie drapie, cyce są tam, gdzie powinny być,  a wyglądają, jakbym nigdy nie była w ciąży! Od naszego pierwszego spotkania wielokrotnie upewniłam się o niezwykłości tego produktu.

 
Zdjęcie pochodzi ze strony: http://incarico.pl/pl/biustonosze-pianka-i-push-up/24-jasminium.html



Jasminium  

 skonstruowany dla kobiet o dużym

biuście model  usztywniany  cieniutką warstwą gąbki.

Dopracowany w każdym szczególe tak aby biustonosz leżał idealnie. 
Niskozabudowany niezwykle stabilny  biustonosz  zaokrąglający biust
 i zbierający piersi po bokach.
Sprawdzony fason usztywniany po bokach fiszbinami co dodatkowo stabilizuje duży biust.
 Dzięki fiszbinom  stanik  przylega  do ciała, a piersi zyskują pożądany kształt.

Biustonosz uszyty jest z materiałów najwyższej jakości.
Szerokość ramiączek dostosowana jest do rozmiaru stanika .

Regulatory ściśle przylegają do ramiączka co sprawia iż nie będzie się zsuwał przy większym biuście.

Materiał  HAFT PIANKA .






Moje wrażenia 
Biustonosz jest bardzo mięciutki, od wewnątrz niezwykle delikatny w dotyku, nie posiada żadnych elementów, które mogłyby drażnić skórę, czy wrzynać się w ciało. Moim zadaniem było jedynie zmierzyć się ściśle według instrukcji podanej na stronie, zaś rozmiar został dobrany przez specjalistkę.  Nie wiedziałam, ze noszę taki rozmiar! Zawsze nosiłam o 5 cm szerszy w obwodzie, ale może wynikało to bardziej z niedostępności odpowiednio dużych miseczek przy niezbyt dużym obwodzie. Rozmiarem dopasowany idealnie, jakby szyty specjalnie dla mnie, po zdjęciu miary. Piersi osiągają w nim obiecany kształt i czuję, że mają solidną podporę w staniczku: nie przemieszczają się, siedzą stabilnie na swoim miejscu i pozwalają mi zapomnieć, że nie mają one rozmiaru miseczki B, ani nawet C.  Wielką zaletą według mnie jest możliwość ustalania długości ramiączek od końca, do końca, nie mają blokady w postaci zmiany materiału, ani żadnej innej, co przy dużym biuście ma naprawdę olbrzymie znaczenie. Kolor staniczka jest lekko kremowy, prawie biały z różowym, połyskliwym haftem. Z uwagi na leciutkie wypukłości  naszycia , nadaje się do noszenia najlepiej pod nieco grubsze tkaniny niż te, z których wykonana jest cienka, letnia odzież. Cieszy mnie również szerokość ramiączek. Wcześniej dość często zdarzało mi się, że wieczorem czułam ból w ramionach z powodu wrzynających się zbyt cienkich ramiączek – wada produktów szytych masowo, gdzie zmienia się tylko wielkość miseczki, zaś szerokość ramiączek w danym egzemplarzu często pozostaje bez zmian.
Jednym słowem – idealny biustonosz nie tylko dla matek, ale dla każdej kobiety, która czuje, że nie wystarczają jej produkty dostępne w większości sklepów, że pragnie czegoś więcej. Uwierzcie, ze można kupić wygodny stanik, do tego pięknie podkreślający piersi i wyglądający kusząco. Sama straciłam nadzieję i pogodziłam się z moim ciężkim losem, a zupełnie niepotrzebnie, bo jak widać możliwości ludzkie są nieskończone i wystarczy odrobina zapału, talentu i pracowitości, by ułatwić życie każdemu, ale to każdemu! Nie dajcie sobie wmówić, ze skoro macie duże piersi, to musi was uciskać , wrzynać się i pić, bo to nieprawda! Możecie czuć się pięknie w pięknej bieliźnie, która będzie dla was jak druga skóra. Zdecydowanie polecam! Możecie zajrzeć na funpage firmy INCARICO, lub bezpośrednio do sklepu, ciekawe co szykują na jesień?

















Cena:159zł






czwartek, 26 września 2013

SPOTKANIE PODKRAKOWSKICH BLOGEREK!!!







Dane mi było tym razem uczestniczyć w tym niezwykłym spotkaniu. Niesamowitym jest doświadczenie poznania osobiście osób, z którymi kontaktowało się do tej pory wyłącznie za pośrednictwem sieci. W głowie tworzy się pewien obraz osoby, która przedstawia nam siebie , na podstawie skapych informacji, kawałeczków układanki mózg, niezależnie od nas samych nadaje cechy postaci. O, ależ ona jest wysoka! A skad mi się wzięło, ze powinna być niższa? Ciekawe… Ale to was pewnie nudzi, więc przejdźmy do konkretów. Spotkanie z dziećmi i dla dzieci (ale dzieci mają Mamy, więc Mamy też się liczą J). Kilka szybkich godzin poświęconych staraniu zapamiętania milionów informacji (czemuż ja, głupia, nie wzięłam czegoś do pisania??????)  i nie pozwoleniu dziecku na skomplikowanie sobie życia przez jakąś krzywdkę. Bardzo trudne, ale jakże satysfakcjonujące! Ten post możecie potraktować, jako wstęp,  nie będę długo przynudzać, podam najistotniejsze fakty.



 Czas spędziłyśmy w Krakowskiej Manufakturze Czekolady – zakochałam się w tym miejscu – uśmiechnięta obsługa, najlepsza kawa jaką piłam w Polsce, pyszna czekolada i naprawdę dużo cierpliwości i dyskrecji ze strony personelu, już zaprosiłam A. na kawusię, czekam tylko na okazję. Było naprawdę intensywnie: zgłębianie sekretów Czekolady przez wielkie C z panem Tomaszem, miodowe ekscytacje z panią Pauliną , kreatywne Ciasto - Plastowanie z panią Anią i Gosią, dekoracyjne marzenia z panią Ewą z RoomMates i na koniec ekopogaduszki z panią Jolą. Oj, działo się... Ilosć materiału, którym chciałabym się z wami podzielić przyprawia o ból głowy, wiec systematycznie będę przedstawiać smaczki spotkniowe tutaj, jak i na Karmelkowym, bo w końcu spotkanie dzieciowe i czuję na sobie karcące spojrzenie Buby za takie przywłaszczenie tematu. W koncu to tu się pojawia zdjęcia jako pierwsze! A że było również kosmetycznie - czatujcie! Takie wprowadzenie zasługuje na okraszenie zdjęciami, co też czynię.
P.S.Dziękuje wszystkim dziewczynom za wspólnie spędzony czas: rozmarzonej Pati, pastelowej Marioli, roześmianej Uli, poważnej Ani, bystrej Agnieszce, słodkiej Dorotce i skromnej Angelice! Wielki buziak dla was!













środa, 11 września 2013

LOVELY Utwardzacz do paznokci




Skarżyłam się wam swojego czasu na moje rozdwajające się paznokcie. Nie zdzierżyłam i poszłam po preparat zapobiegający. Stałam przy wystawce (dobra nazwa J) i czytałam, czytałam co pisze na tych odżywkach, jak to mi wzmocnią, wygładzą, odżywia, zapobiegną itp. itd. i za nic nie mogłam się zdecydować. Koniec końców, zdezorientowana złapałam, zapłaciłam i przyniosłam do domu TO właśnie i z zapamiętaniem testuję. Przeżyłam chwilę rozczarowania, samą sobą bardziej niż preparatem, ponieważ po drodze zorientowałam się, że po co mi utwardzacz, skoro chroni on przed łamaniem się a nie rozdwajaniem, to dwie zupełnie różne rzeczy przecież, ale trudno: kupiłam, sprawdzę. Powiem wam, ze nie jest źle!




Od producenta
Pielęgnuje słabe, rozdwajające się paznokcie, zapobiega ich łamaniu i przebarwianiu, dzięki silikonowej powłoce, zawiera między innymi kreatynę.




Moja opinia


Opakowanie
Proste, przejrzyste , szklane. Krótki uchwyt nie ułatwia precyzji, lecz przy bezbarwnym kolorze nie ma to wielkiego znaczenia. Pędzelek wąski, ale aplikacja szybka.
5/5



Konsystencja
W sam raz. Nie za gęsty, nie za rzadki, dobrze się nakłada, łatwo go dozować, nie trzyma się chytrze pędzelka i nie spływa w dół w najbardziej nieodpowiednim momencie.
5/5

Zapach
Standardowy zapach lakieru do paznokci z bardziej wyczuwalną nutką jakby spirytusu. Nie jest wybitnie mocny.
3/5




Działanie
Najciekawsza dla mnie część. Przed użyciem paznokcie rozdwajały się jak szalone. Mimo częstego przycinania o ograniczenia używania pilniczka, po dwóch dniach od nałożenia lakieru mogłam ściągać rozwarstwione płatki wzdłuż brzegu paznokcia. Po pierwszym zastosowaniu pod lakier zauważyłam, ze tylko na czterech paznokciach  zrobiły się rozwarstwienia, reszta grzecznie trzymała się razem. Lakier wytrzymał o dzień dłużej niż bez bazy i nie odpryskiwał, a jedynie ścierał się na brzegach. Po kilku aplikacjach rozdwajanie się płytki występuje  sporadycznie na pojedynczych paznokietkach, trwałość lakieru przedłużona jest zaś wciąż o jeden dzień. Co ważne – maluję paznokcie przeważnie dwoma warstwami – razem z odżywką są już 3, a lakier nie schodzi płatami, ładnie trzyma się paznokcia. jak widać na zdjęciu, po aplikacji pozostaje lekki połysk. Nie podejrzewałam tej niepozornej odżywki o takie cuda, niepotrzebnie wyrzucałam sobie złą decyzję. Nie zaczęłam nawet stosować nic dodatkowego, widzę, że pazurki mają się coraz lepiej, więc pozostanę wierna temu produktowi, przynajmniej dopóki się nie skończy. Zdecydowanie polecam!


Cena: ok.4zł/11ml
Funpage na Facebooku [KLIK]
 



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...