czwartek, 27 marca 2014

SYS - Ryż z pomidorami i papryką





Dawno już SYS u mnie nie gościł, co nie znaczy, że nie mam wam nic więcej do pokazania! Dziś będzie coś dla wielbicieli łagodniejszych smaków. Zanim poznałam pana A. również do nich należałam, wyniosłam to z domu. Nigdy się nie przyprawiało u nas konkretnie i z wypierdem. Z czasem polubiłam kuchnię nieco mocniej zaakcentowaną i zaczęłam dostrzegać w niej bogactwo smaku, różnorodność i nieoczekiwane efekty kompozycji. Danie, które dziś chcę wam przedstawić ma bardzo łagodny smak. Papryka, suszone pomidory wcale jednak na to nie wskazują, a tu – proszę niespodzianka!  Wcześniejsze


spotkania z SYSem w  zupie pomidorowej, kapuśniaku czy cebulowej były

bardzo udane i dziwiło mnie jak można wysuszyć takie pychotki nie tracąc smaku? Ryż z pomidorami i papryką jednak mnie nie zachwycił. Jest zbyt łagodny. Widziałabym tu podkreśloną jedną nutę – pomidorową, lub paprykową, tymczasem niewychylający się smak ryżu dominuje i tłumi całkowicie te aromaty. Przy następnym podejściu będę pamiętać, by go odpowiednio podrasować :)

Tradycyjnie nie czuć, że to danie suszone, składa się ono ze zdrowych składników, bez sztucznych dodatków i wszelkiego trucicielstwa. Ryż z pomidorami i papryką mogę polecić jednak tylko zdecydowanym wielbicielom super łagodnej łagodności. No niedoprawiony jest, no…
;)











Cały asortyment firmy dostępny jest TUTAJ, zaś kupować, kupować możecie TUTAJ
Znajdziecie ich profil  również na Facebooku TUTAJ

TOŁPA dermo face, hydrativ. Nawilżający płyn micelarny do mycia twarzy i oczu







Zaczęło się od La Roche-Posay, przeszło przez Dermedic i obecnie zatrzymało tutaj. Dziś płyn micelarny ma swoje stałe miejsce w mojej łazience. Nie używam go już tak jak kiedyś – jako uniwersalnego myjacza (dobra, czasem się zdarzy), dobrego zamiast mydeł, czy innych profesjonalnych środków oczyszczania, ale kiedyś tak było. W zasadzie maltretowałam micele rano i wieczorem, do czasu gdy trafiłam na najwspanialsze mydło na świecie. Teraz płyn micelarny Tołpa służy mi głównie do demakijażu oczu, którego za nic przecież nie wykonam mydłem :D Mleczka i inne demakijażowe wynalazki są dla mnie aktualnie BE.




Opakowanie
Proste, jak to u Tołpy bywa. Sporo informacji, umieszczonych jednak w czytelny sposób na naklejkach. Zamykanie na PRESS, bardzo funkcjonalne i bezawaryjne.

Zapach
Ledwo wyczuwalny (ogórek? Wszystko mi pachnie ogórkiem ostatnio…), świeży.

Konsystencja
Wody


Działanie
Jeżeli macie jakieś konkretne wymagania odnośnie płynu micelarnego, podejrzewam, że ten je zaspokoi :) Opakowanie jest rewelacyjne. Pękata, pojemna i bardzo stabilna butla, z otworem w sam raz dopasowanym do konsystencji. Na wacik wydostaje się dokładnie tyle płynu, ile chcemy. Micel ten nie ma problemu ze zmyciem makijażu z twarzy, czy z oczu (dwa waciki na twarz, dwa na oczy). Nie zauważyłam, by rozmazywał makijaż, ładnie ściera tusz, kredkę, podkład. Buzia po jego użyciu bardzo szybko wysycha i nie lepi się ani troszkę, jest gładka i miła w dotyku. Nie występuje efekt wysuszenia, ani podrażnienia, również w przypadku oczu. Na oczy działa jak woda, nie trzeba się bać szczypania, czy innych nieprzyjemnych efektów po dostaniu się micelu do oczu. W czasie, gdy używałam go często do codziennego oczyszczania skóry nie poprawił ani nie pogorszył stanu mojej kapryśnej cery i nie przybyło mi nieproszonych gości, co mnie bardzo cieszy, bo czasem byle co potrafi narobić mi problemów. Minus za EDTA I parabeny, innych nie widzę! :)
A jakie są wasze ulubione micelki?









Cena: 37,99zł/400ml
Do kupienia TUTAJ
Stronę Tołpy znajdziecie TUTAJ, a na Fejsa zapraszam TUTAJ





LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...