sobota, 1 listopada 2014

DERMEDIC Regenist Ursolical Ars3°/Day - Stymulujący krem wzmacniający na dzień







Walki o nawilżenie ciąg dalszy. Póki co nie czuję jakbym ruszyła do przodu. Jeden krok naprzód zwiastuje dwa kroki w tył… czasem sama już nie wiem, czy to buźka kapryśna, czy złośliwość losu. Aspekt nawilżenia nie jest jedynym aspektem, na który należy zwrócić uwagę przy wyborze kosmetyków do tego przeznaczonych. Chociaż wszystko wydaje się być pięknie, zauważyłam rysę na szkle.






 Od producenta:
Składniki aktywne: Kompleks aktywny ARS 3° URSOLICAL. Kwas ursolowy, Witamina E, Olej migdałowy, Gliceryna, Dub Diol, Moisturizing Vegetal Micropatch, Wyciąg z korzenia żeń-szenia, Sok z brzozy
Zawartość składników aktywnych: 14%
  • Wzmacnia włókna kolagenowe i aktywuje ich wzrost
  • Pobudza samodzielną regenerację naskórka
  • Zapobiega nadmiernej przeznaskórkowej utracie wody (ogranicza TEWL)
  • Chroni skórę przed wolnymi rodnikami
  • Hypoalergiczny





Opakowanie
Piękny, mieniący się perłowo kartonik, na którym znajdziemy informacje dotyczące rodzajowi skóry, dla której jest dedykowany, sposobu użycia, krótki opis wybranych składników i technologii. Słoiczek jest wykonany z mlecznego szkła, zamykany na twist.
                 
Zapach
Delikatny, dość charakterystyczny dla większości produktów tej marki, jednak przełamany kwiatowym aromatem – bardzo udane połączenie.




Konsystencja i kolor
Pomimo delikatnej konsystencji jest to treściwy krem. Całkowite wchłonięcie się zajmuje mu jednak sporo czasu, zaś jeżeli przesadzimy z ilością może nie nastąpić wcale. Kolor jest piękny: bladoróżowy.





Działanie
Z opisu wynika, że celem, na którym skupia się działanie kremu, jest walka z upływającym czasem. Jego właściwości nawilżające opierają się na przeciwdziałaniu utraty wody. Trochę to mało jak na moje aktualne potrzeby, lecz i tak oceniam ten kosmetyk bardzo dobrze. Świetnie odżywia skórę, regeneruje i ogranicza utratę wody przez nią. Minimalnie zwiększył również poziom jej nawilżenia, dając mi jednak znać lekkim napięciem w policzkach, że proces nawadniania skóry będę musiała poprowadzić innymi środkami. Skóra przez długi czas pod wpływem tego kremu zyskiwała na gładkości i jędrności, aż stało się co miało stać: zapchał mnie... Notujac stale zwiększajacą się ilość czarnych punkcików w strefie T przyjrzałam się bliżej składowi i znalazłam przyczajonego odwiecznego wroga, który dał mi już w kość i pierwszy raz został złapany za rękę TUTAJ - olejek migdałowy. Próbowałam dalej go stosować, dokładając pielęgnacje za pomocą czarnego mydła i mydła Aleppo, ale nawet te kosmetyki nie były w stanie zmniejszyć zanieczyszczenia. Skuteczność spodobała mi się jednak na tyle, ze postanawiam go pozostawić do nakładania na szyję, w tym miejscu akurat ma idealne warunki i został całkowicie zaakceptowany.
Krem zalecany jest do użytku dziennego, jednakże przez swój treściwy charakter według mnie dużo lepiej sprawuje się nocą - nie trzeba się martwić  o tłusty film i można nałożyć sporą jego warstwę, by buźka sama wciągnęła go tyle, ile potrzebuje. Ciekawa jestem waszych opinii, czy wy też jesteście takie wrażliwe na olej migdałowy?







Cena: 57-79zł/50g


Dermedic          Facebook         Gdzie kupić

 
 
Więcej DERMEDIC:

DERMEDIC Normacne Therapy Preparat punktowy na wypryski

SunBrella krem ochronny SPF 50

Regenist ARS 4°~5° Serum-koncentrat intensywnie regenerujące 

Normacne Preventi - Serum na rozszerzone pory 

Tolerans Clear Maseczka aktywnie peelingująca 

Emolient Linum Mydło do rąk chroniące barierę lipidową skóry 

Płyn micelarny Hydrain3 Hialuro 

Hydrain3 Hialuro krem o dogłębnym działaniu 

Hydrain3 Hialuro Peeling enzymatyczny

Hydrain3 Hialuro Serum nawadniające twarz, szyję i dekolt

 

 

 

 

 




16 komentarzy:

  1. Szkoda,że zapycha :(

    Ja polecam krem Physiogel na suchość skóry - świetny

    OdpowiedzUsuń
  2. Skład taki sobie, ostatnio testuję kremy Arkana i Proastiq i naprawdę świetnie działają.

    OdpowiedzUsuń
  3. Obecnie skupiam się na oczyszczaniu i walce na każdym poziomie pielęgnacji z zaskórnikami, których wysyp mam niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiedziałam, że olejek migdałowy może zapychać, jestem pod wrażeniem, że znalazłaś swojego winowajcę wśród tak wielkiej gamy składników :) Co do kremu, szkoda że wywołał zaskórniki, ale przynajmniej szyja zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. teraz- przy kuracji kwasami szukam czegoś nawilżającego. Póki co używam kremu z Dermiki upolowanego na sporej promocji...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dobrze, że Cię zapchał :/ Również używam kremu Dermedic, zapach bardzo mi się podoba, ale ja używam Hydrain 2 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam nic z dermedic ale chętnie wypróbuję :) mi na nosie też często pojawiają się zaskórniki..

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też nie znam tego kremu. Na razie stosuję krem z kw migdalowym, potem przeszlam na kwas glikolowy w postaci zabiegu, a do tego juzywam krem nawilzajacy Biodermy na na noc i buzka robi sie super :D

    OdpowiedzUsuń
  9. te kosmetyki, które nie sprawdzają się na twarzy też używam na szyi i dekolcie

    OdpowiedzUsuń
  10. Great blog♥

    How about follow each other?
    I follow your blog. Waiting for you♥

    My Blog: http://juliemcqueen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie fajnie, ale chociaż tyle że szyja go akceptuje :) ja go nie znam

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubie treściwe kremy, stosuję je tylko na noc :) Olejek migdałowy lubię ale tylko jako dodatek do domowych peelingów:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tego kremu, póki co stosuje Cetaphil i u mnie jak na razie tylko on się sprawdza ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mało zachęcający skład, pomimo marki dosyć wysoko usytuowanej. Sama recenzja - fajny przekaz :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...